czwartek, 17 września 2015

Każdy z nas ma w sobie coś, co jest jego "Mroczną połową"

"On jest dwojgiem ludzi, zawsze był dwojgiem ludzi. To koniecznie w przypadku każdego, kto utrzymuje się ze zmyślania. Jeden z dwójki egzystuje w normalnym świecie... a drugi tworzy światy. Jest ich dwóch. Co najmniej dwóch."
~Mroczna połowa



     Stephena Kinga nikomu z was raczej nie muszę przedstawiać. Dawno okrzyknięty mistrz grozy w dalszym ciągu utrzymuje się na swojej pozycji. Napisał on dobre książki, ale jak każdemu zdarzają mu się i te słabsze. A czy "mroczną połowę" można zaliczyć do tej drugiej grupy? w moim mniemaniu zdecydowania nie! I myślę, że każdy z was, który zasięgnął już do książek Pana Kinga potwierdzi moje zdanie.

     Książka opowiada o powieściopisarzu imieniem Thad Beaumont. Jest on bardzo szczęśliwym człowiekiem - ma żonę oraz dwójkę dzieci. Ma on za sobą pokaźny dorobek literacki, lecz największą sławę przyniosła mi powieść napisana pod przybranym nazwiskiem - George Stark. Od lat robi wszystko, by nikt nie połączył ze sobą tych dwóch osób, a jednocześnie stara się porzucić Georga i być po prostu sobą. Po pewnym czasie Thad poprzez szantaż pewnego studenta wydaje prawdę całemu światu - prawdę, że Georg Stark nie istnieje, że jest tylko wymyśloną postacią, przykrywką, aby napisać powieści pełne przemocy i brutalności, których on sam nie chciał wydać.      Nagle wszyscy którzy mieli coś wspólnego z Thadem i ujawnieniem prawdy giną, w bardzo brutalny sposób do złudzenia przypominający zbrodnie popełniane przez bohatera powieści wydawanych przez Starka. Wszystkie ślady wskazują na pisarza jednak jaka jest prawda?
     
     Jest jedna rzecz, o której należałoby wspomnieć - Thad przeszedł w dzieciństwie bardzo poważną operację mózgu, lecz nie wszystkie informacje zostały przekazane jego rodzicom. pewnych informacji dowiadujemy się dopiero od neurochirurga, który operował bohatera. W mózgu Thada rozwijał się.. jego brat bliźniak. Do jakich konsekwencji do doprowadziło? Tego już wam nie zdradzę

     "Mroczna połowa” nie jest łatwą i przystępną książką. Nie jest także książką odpowiednią dla każdego czytelnika. Polecam ją każdemu z was, lecz nie radze zaczynać od niej swojej przygody z Kingiem. Radziłabym wam wybrać coś 'lżejszego' na początek tej - jak dla mnie - udanej znajomości z Mistrzem.